Ślub zimą?
Być może jesteście dopiero na wstępnym etapie organizacji ślubu i zastanawiacie się nad datą. Jeżeli do tej pory braliście pod uwagę jedynie letnie i wczesnojesienne miesiące, zastanówcie się nad tym, czy nie warto by było rozważyć również stycznia czy lutego…
Jakie terminy są dostępne, gdy chcemy zorganizować ślub kościelny? Począwszy od Świąt Bożego Narodzenia do końca karnawału. Później w kościele katolickim następuje Wielki Post. Wprawdzie żaden ksiądz nie powinien odmówić parze udzielenia ślubu w tym terminie, ale już urządzenie przyjęcia z tańcami nie pozostaje w zgodzie z wiarą. Rozważmy zatem jakie są plusy, a jakie minusy ślubu zimowego.
Plusy:
- Piękna sceneria – o ile pogoda dopisze. Wyjście z kościoła, gdy wokół wirują płatki śniegu jest niesamowicie romantyczne.
- Dostępność najróżniejszych okryć wierzchnich. Para młoda nie musi marznąć przed ołtarzem. Piękne futerka, płaszcze i etole dodatkowo upięknią zarówno panią młodą, jak i pana młodego.
- Większa dostępność infrastruktury weselnej. Sala, którą sobie wymarzyliście jest zajęta przez kolejne dwa czerwce, ale może ma wolne soboty w lutym? Warto sprawdzić.
- Mniejsze koszty. Mało popularne terminy są dobrym atutem dla tych, którzy lubią i umieją się targować. Zarówno fotograf, jak i właściciel samochodu ślubnego z pewnością dadzą satysfakcjonujące upusty, dlatego że dacie im zarobić w „martwym” sezonie.
- Tańsza podróż poślubna. Jeżeli planujecie wyjazd do Egiptu lub innego ciepłego kraju, możecie liczyć na mniejsze koszty niż w typowo urlopowych miesiącach. A może wybierzecie się w podróż poślubną na narty w Alpy?
- Oryginalność. Zapewne niewielu z Waszych znajomych miało lub planuje ślub zimą. Możecie wymyślić ciekawą konwencję ślubu, np. stylizując go na Kmicica i Oleńkę.
- Brak alergenów w powietrzu. To ważny plus dla wszystkich alergiczek i alergików. Nie trzeba kichać, trzeć czerwonych od pyłków oczu, brać leków antyalergicznych.
- Makijaż panny młodej nie spłynie od wysokich temperatur. Pan młody nie będzie się musiał obawiać, że spocona twarz przy temperaturze 30 st. C nie wyjdzie dobrze na zdjęciach.
- Oryginalne zdjęcia w plenerze – o ile zdecydujecie się na niego i o ile pogoda dopisze, będziecie mieć niepowtarzalną pamiątkę z sesji fotograficznej. W razie złej pogody warto mieć w zanadrzu jakieś piękne wnętrza, w których również można zrobić piękną sesję zdjęciową.
Oczywiście są też minusy:
- Niestabilność pogody – możecie mieć w dniu ślubu zarówno bielutki śnieg, jak i błoto pośniegowe, odwilż, zimny wiatr z opadami śniegu z deszczem. Goście w kościele mogą zmarznąć.
- Dodatkowy koszt okryć wierzchnich – latem wystarczy cienki szal czy parasolka w razie deszczu, zimą bez futerka czy ciepłej etoli ani rusz.
- Możecie mieć problem ze zdjęciami w plenerze – nie zawsze da się zamówić typową śnieżną aurę na termin sesji. Pozowanie do zdjęć może nie być najprzyjemniejsze przy minusowych temperaturach. Wtedy pozostaje sesja w studiu lub w ciekawych wnętrzach.
- Powód do siania plotek – że ślub jest w Waszym przypadku koniecznością. Sprawa sama wyjaśni się za kilka miesięcy, ale pewien niesmak pozostaje.Znacie plusy i minusy, decyzję musicie podjąć sami. Powodzenia.
